#2016-02-08 03:13:19 

frankowiczka

Użytkownik

Posty: 67

Skąd: Bochnia

Wiek: 23

Witam gorąco wszystkich! Mam takie pytanie do osób, które pisały kiedyś lub może tak jak ja muszą teraz pisać różne prace magisterskie. Problem mój polega na tym, że za nic nie mogę się zmotywować do tego, że usiąść i po prostu wziąć się z arobotę. Ja wiem, że może to głupio brzmi, ale dla mnie to poważny problem bo termin zbliża się zwyczajnie nieubłaganie. Czy ktoś jest w stanie podać mi jakieś fajen sposoby na motywowanie się? Będę naprawdę strasznie wdzęczna. Jak pomyśle sobie ile czasu moim znajomym zajęło napisanie prac magisterskich to normalnie aż ciarki mnie przechodzą :/
#2016-02-08 05:48:11 

WAWAon

Użytkownik

Posty: 62

Skąd: Sopot

Wiek: 20

heh, skąd ja znam ten ból :D mnie w zasadzie zmotywowało to kiedy spojrzałem pewnego dnia na kalendarz i z orientowałem się, że w zasadzie to ja prace już powinienem mieć gotową. Te nieprzespane noce to była tragedia, teraz żałuję, że nie robiłem tego systematycznie, więc może to cie zmotywuje.
#2016-02-08 08:17:53 

chorwatka

Użytkownik

Posty: 87

Skąd: Zagrzeb

Wiek: 31

niech Ci ktoś dobrego kopa w tyłek da albo zjedzie od nierobów to zobaczysz jak ambicja zadziała!
#2016-02-08 11:15:56 

Ogar

Użytkownik

Posty: 97

Skąd: Ełk

Wiek: 22

Generalnie to…zawsze możesz skorzystać z fachowej pomocy w napisaniu opracowania na licencjat, to dobre rozwiązanie w takim przypadku, coś o tym wiem :D
#2016-02-08 13:29:35 

WAWAon

Użytkownik

Posty: 62

Skąd: Sopot

Wiek: 20

Ja chyba bym jednak wolała sama, tylko z tą motywacją gorzej, dziwne bo mam bardzo fajny temat i nawet trochę już o nim poczyatłam. Nigdy jednak nie byłam jakaś wybitna jeśli chodzi o pisanie, polskiego w szkole nie znosiłam wręcz :P no i teraz to się na mnie odbija. Termin mam za trochę ponad 3 miesiące..
#2016-02-08 13:47:34 

Ogar

Użytkownik

Posty: 97

Skąd: Ełk

Wiek: 22

łe to kobieto, ty masz od groma czasu jeszcze, ja pamiętam jak się pisało na ostatnią chwilę, pewnie tyl błędów było że ho ho, ale praca o dziwo przeszła u mnie.
#2016-02-08 15:22:35 

Wanilia

Użytkownik

Posty: 61

Skąd: Działdowo

Wiek: 29

Pomyśl sobie tak, że jak nie ruszysz tyłeczka to potem zamiast cieszyć się wolnym będziesz odmawiała wszystkim znajomym wyjść „bo ja muszę pisać”…to naprawdę motywuje, takie więzienie się z domu robi. Dasz radę, powodzonka życze.
#2016-02-08 16:49:37 

frankowiczka

Użytkownik

Posty: 67

Skąd: Bochnia

Wiek: 23

Dobrze wiedzieć chociaż, że nie tylko ja się borykam z taki problemami, dzięki za słowa wsparcia, jakoś to będzie, na pewno, trzymajcie się!
DODAJ ODPOWIEDŹ
Copyright 2015